Herbata irlandzka to nie gatunek, tylko styl komponowania mieszanki. W Irlandii herbata nie rośnie i nigdy nie rosła, a nazwa odnosi się do sposobu kupażowania oraz miejsca, w którym liść jest mieszany i pakowany. Najczęściej jest nim Belfast.
Sednem tego stylu jest Assam. Irlandzcy mieszalnicy dają mu wyraźnie więcej miejsca niż ich angielscy koledzy, przez co napar wychodzi ciemniejszy, gęstszy i bardziej ściągający. Do tego dochodzą zwykle liście kenijskie dla mocy i mniejszy dodatek Cejlonu dla rześkości. Cały kupaż podporządkowany jest jednemu celowi: herbata ma nie zniknąć po dolaniu mleka.
Co znajdziesz w tej kategorii
Zebraliśmy tu mieszanki z Belfastu w oryginalnych opakowaniach, sprowadzane bezpośrednio z Wysp.
- Punjana od Thompson's Family Teas, flagowa mieszanka rodzinnej palarni działającej od 1896 roku. W Irlandii Północnej to herbata codzienna, mniej więcej tak rozpoznawalna jak Yorkshire Tea w północnej Anglii. Mamy ją w sześciu formatach, od 25 torebek po 440 oraz w wersji sypanej.
- Irish Breakfast, o stopień mocniejsza od Punjany, z jeszcze wyższym udziałem Assamu. Wybór dla osób, którym klasyczna mieszanka śniadaniowa wydaje się za słaba.
- Nambarrie Nice and Strong, jedna z najstarszych marek herbacianych na wyspie, dziś w portfolio Twinings. Nazwa nie owija w bawełnę i dokładnie tak smakuje.
- Signature Blend i Everyday Tea, wersje łagodniejsze, wygodne na start i do picia bez mleka.
- Titanic Blend, mieszanka nazwana na cześć statku zbudowanego w belfaskiej stoczni.
- Wersja bezkofeinowa w kopertkach string and tag, na wieczór.
Którą wybrać na start
Jeśli wchodzisz w ten styl pierwszy raz, zacznij od Punjany w 80 torebkach. Jest wyraźnie mocniejsza od herbat marketowych, ale nie na tyle, żeby zniechęcić, i stanowi najlepszy punkt odniesienia dla reszty. Gdy po tygodniu uznasz, że mogłoby być mocniej, przesiądź się na Irish Breakfast albo Nambarrie.
Pijesz kilka kubków dziennie? Formaty 160 i 440 torebek obniżają cenę za torebkę na tyle, że w skali miesiąca różnica jest odczuwalna. To także najczęstszy wybór do biur i pensjonatów.
Jak parzyć herbatę irlandzką
Zalej wodą prosto po zagotowaniu i parz 4 do 5 minut. Krótsze parzenie zostawia napar płaski, który nie wytrzyma mleka. Torebkę wyciśnij o ściankę kubka, bo w tej tradycji to nie jest błąd, tylko element przepisu. Mleko dolej na końcu, około jednej piątej objętości, zimne prosto z lodówki.
Więcej o różnicach między stylem irlandzkim a angielskim piszemy w przewodniku czym jest herbata irlandzka. Technikę parzenia rozpisaliśmy w tekście jak parzyć herbatę, a proporcje mleka w artykule o herbacie z mlekiem.
Szukasz łagodniejszych mieszanek? Sprawdź English Breakfast albo Earl Grey. Pełny wybór mocnych kupaży znajdziesz w kategorii herbata czarna.
















